Dynks cz.XI

Author: admin
Category: Fantastyka

Zastanawiałem się minutę.

- Po pierwsze, potrzebny mi do wieczora jeden z waszych miejscowych rezerwowych korytarzy, i to wysoko. Dwa tysiące stóp. Po drugie, strefa lasu w promieniu dwóch mil dokoła ma być dziś zamknięta dla lotów. Niech miejski dyspozytor transportowy się tym zajmie. Po trzecie, proszę spowodować, żeby do lasu nikt nie właził też pieszo…

- Zamknąłem las dla cywili, nawet Sayer tam nie wejdzie bez pozwolenia. Tym możecie się nie Czytaj dalej

Dynks cz.X

Author: admin
Category: Fantastyka

Poza przedpokój nie zostaliśmy wpuszczeni.

- Tak? – zapytała missis Sayer.

Wyglądała na czterdzieści lat i nie sprawiała wrażenia kobiety, której zaginęła córka. Raczej kobiety, która od dziesięciu dób trwa w nieprzerwanej histerii.

Była rozczochrana, bosa i odziana w jakieś bezkształtne wory.

Od razu nie przypadliśmy jej do gustu.

- Proszę pokazać mi Sarę – poprosił Billy.

- Co?

Nie wiem, jak szeryf ją Czytaj dalej

Dynks cz.IX

Author: admin
Category: Fantastyka

Niemal jestem pewien, że przodkiem mojego kumpla był afrykański monarcha. Zwyczajni ludzie nie potrafią tak twardo stawiać na swoim. Kiedy Billy latał jako mój „prawy taboret”, tylko subordynacja nas ratowała. Teraz też jestem formalnie jego dowódcą, ale to raczej oznacza, że właśnie na moją głowę spadają największe i najtwardsze szyszki.

Na szczęście, znalazłszy się w ślepej uliczce, wyzwalam w sobie dziesięć razy więcej sprytu, niż go posiadam w Czytaj dalej

Dynks cz.VIII

Author: admin
Category: Fantastyka

Schodzimy, ziewając, z piętra, a w salonie siedzi sobie szeryf. Popija babciną kawę.

- A gdzie Clarissa? – pyta go Billy.

Zaskoczony glina dławi się kawą, wylewa sobie na spodnie, kaszle i wytrzeszcza oczy.

Babcia wali go otwartą dłonią w plecy.

- Dziękuję, ma’am… – chrypi szeryf. Łapie serwetkę, usiłuje nią zetrzeć kawę ze spodni. Grzecznie mamrocę „dzień dobry” i przysiadam się do jajecznicy z bekonem.

- Jeśli Czytaj dalej

Dynks cz.VII

Author: admin
Category: Fantastyka

Nie, nie pałałem żądzą pozostania tu na długo. Mam nieco inne priorytety, a starość w ogóle zamierzam powitać w ojczyźnie. Nawet gdyby weszła tu Clarissa i powiedziała: „Ivan, jestem twoja na wieki!” – musiałaby się pogodzić z moim wyborem. Ale… Dziś było mi tu ciepło. W żadnym megapolisie nie znajdziesz takiej niefałszywej kompanii. W megapolisach każdy żyje dla siebie, czyli w każdej sekundzie może pokazać kły.

- A tobie co zginęło, Czytaj dalej

Dynks cz.VI

Author: admin
Category: Fantastyka

Ulokowano nas u babci Hurt. Ojciec uratowanych dziewczynek od razu tak zaordynował: „Chłopy, sprzedam dla was ostatnie spodnie, ale do swojego domu was nie wpuszczę. Sami widzicie – dziewczyny mam jak maliny, seks im z uszu tryska. Zakochają się w przybyszach i uciekną. Czy mi to do szczęścia potrzebne?”.

Szczerze mówiąc, dziewczyny były takie sobie, ale oczkami do nas strzelały całymi seriami, dlatego z Billy’m żeśmy zgodnie ustalili: tacy goście jak my nie Czytaj dalej

Dynks cz.V

Author: admin
Category: Fantastyka

- Szczery facet z ciebie, Billy – mówię. – Do bólu.

- Chłopca interesował pułap T5. Podałem mu informację.

- A jakby zapytał: „Mister, a jaki jest pułap pańskiej »teczki«„?

- To bym mu powiedział: „Chłopcze, ja mam nie standardową »teczkę«, a »T5 Evolution«„…

- A gdyby on…

- Wanja, dlaczego jesteś taki upierdliwy?

- Po prostu gadam sobie – mówię. – Chcę się przestawić. Rozumiesz, Czytaj dalej

Dynks cz.IV

Author: admin
Category: Fantastyka

Nie licząc oczywiście tych, od zderzenia z którymi niemal codziennie uchyla się na trasie.

- Proszę opowiedzieć, missis Palmer – prosi szeryf.

No proszę, już tarmosi chusteczkę!

- Rozumiecie, mój Ronnie… Mój synek. Jest brokerem w Chicago. Wcześniej dość często rozmawiał ze mną…

Kłamie. Nie często. Bardzo rzadko.

- …a od dwóch miesięcy nie mogę się z nim skontaktować. Jego com został zablokowany. Powiedziano Czytaj dalej

Dynks cz.III

Author: admin
Category: Fantastyka

Poza tym chciałbym się ożenić. Ożenić i ustatkować. Pewnie na kacu takie myśli…

Clarissa bardzo by mi pasowała.

I jak na zamówienie właśnie do mnie podeszła.

- Mister Kouznetsoff, szeryf oczekuje pana.

Tak w ogóle to mógłby szeryf szarpnąć się na com, a nie wysyłać kuriera. A może z racji stanowiska nie powinien zaprzątać sobie łba duperelami?

- A czy to prawda, mister Kouznetsoff – pyta Barbie niby od niechcenia – Czytaj dalej

Dynks cz.II

Author: admin
Category: Fantastyka

- Z pana jest spryciarz, Ivan! Miał pan na pewno tysiące okazji, by przywłaszczyć sobie artefakt. Czyli z jakiegoś powodu pasuje panu, żeby kamień nosił William i żeby wszyscy uważali, że artefakt do niego należy. Więc i ja chcę zajarzyć, gdzie jest pies pogrzebany. Przecież idziemy razem na poważną robotę.

Dopijam kawę i ciskam kubeczek do kosza. Kosz chrząka.

- Radziłbym panu, mister Gibbson – tak mówię – zarżnąć się brzytwą Ockhama. Czytaj dalej

Copyright 2010 Ciekawe opowiadania.
WordPress .

| |